Zuchy i harcerze na biwaku w Bolimowskim Parku Krajobrazowym w Budach Grabskich
Dodane przez Dominik dnia Lipiec 30 2010 11:30:00
Od 5 do 9 lipca zuchy z gromady „Kubusia Puchatka” i „Piotrusia Pana”, działających przy Szkole Podstawowej nr 1 w Brzezinach, grupa harcerzy ze Szkoły Podstawowej nr 2 oraz inne chętne dzieci pragnące przeżyć odrobinę harcerskiej przygody, wyjechały na biwak organizowany przez Komendę Hufca Brzeziny.

Źródło: BIS


Treść rozszerzona
Od 5 do 9 lipca zuchy z gromady „Kubusia Puchatka” i „Piotrusia Pana”, działających przy Szkole Podstawowej nr 1 w Brzezinach, grupa harcerzy ze Szkoły Podstawowej nr 2 oraz inne chętne dzieci pragnące przeżyć odrobinę harcerskiej przygody, wyjechały na biwak organizowany przez Komendę Hufca Brzeziny.

Dzieci były pod opieką drużynowych: dh Teresy Kaweckiej, dh Katarzyny Hyżej-Malczak, dh Beaty Szewczyk i dh Jolanty Maślanko.
Wśród rozległych lasów Bolimowskiego Parku Krajobrazowego, nad samym brzegiem rezerwatu wodnego rzeki Rawki, w ośrodku wypoczynkowym „Sosenka”, dane nam było spędzić kilka wakacyjnych dni.

Mikroklimat lasu sosnowego, oddalenie od zgiełku i hałasu miast, ścieżki ekologiczne, zwiedzanie rezerwatu bobrów i dzikich łabędzi, zbieranie jagód (z których panie kucharki upiekły nam pyszne bułeczki), kąpiel w rzece, trasy kajakowe, zabawy i konkursy zuchowe np. wyplatanie wianków, ogniska, pląsy i śpiewy, to wszystko składało się na prawdziwy wypoczynek. Poza dokuczliwymi komarami, które cały czas przypominały nam, że to one są tutejszymi gospodarzami.

Jak na harcerzy przystało, poza wypoczynkiem poznawaliśmy również najbliższą okolicę.
W Bolimowie odwiedziliśmy zakład garncarski rodziny Konopczyńskich. Dzieci poznały i same doświadczały trudów techniki lepienia naczyń glinianych. W tej samej miejscowości zwiedzaliśmy warsztat kowalstwa artystycznego. Mistrzem w tej dziedzinie okazał się pan Edward Buczek, kowal z wykształcenia. Wykonuje bramy, ogrodzenia, krzesła, stoliki, świeczniki i wiele innych elementów, wykorzystując tradycyjną technikę kowalską, nie zapominając oczywiście o podkowach. Zakupione przez dzieci z pewnością przyniosą wiele szczęście.

Kiedy zapoznaliśmy się z najbliższą okolicą, autokarem pojechaliśmy do Skierniewic. Tam zwiedzaliśmy Pałac Prymasowski - dziś Instytut Sadownictwa, a dawniej własność arcybiskupów gnieźnieńskich z II połowy XVIII wieku. Zamieszkiwał tam również wielki poeta oświeceniowy Ignacy Krasicki.

Następnym punktem naszej wycieczki w Skierniewicach była stara parowozownia, posiadająca swe korzenie w XIX wieku. Obiekt przeznaczony do obsługi parowozów i lokomotyw drogi żelaznej Warszawa - Wiedeń. Zbiory parowozowni to również kolekcje starych wagonów i lokomotyw należących obecnie do Stowarzyszenia Miłośników Kolei.

Po trudach zwiedzania (ponieważ pogoda tego dnia była dosyć upalna), z radością udaliśmy się na krytą pływalnię. Z jeszcze większą radością wróciliśmy do lasu, gdzie cisza, spokój i świeże powietrze, gdzie czekał na nas obiad, a na podwieczorek pyszne, jeszcze ciepłe, bułki z jagodami.
W przedostatni dzień naszego pobytu gościła u nas dh komendantka Czesława Jaremko, sprawdzając czy wszystko działa zgodnie z planem i czy wszystkie dzieci są zadowolone i bezpieczne.

Tak bogaty program, dzięki któremu te kilka dni minęły niepostrzeżenie, zawdzięczamy również dofinansowaniu ze strony Urzędu Miasta, za co w imieniu Hufca Brzeziny serdecznie dziękujemy.

Źródło: BIS