Kalendarz
| Po | Wt | śr | Cz | Pi | So | Ni |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | ||
| 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 |
| 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 |
Oferta Alternatywa
RSS
Losowa Fotka
Archiwum BISu

Zachęcamy do pobrania
BISu nr 32/2010
Pobierz tutaj
Ostatnio dodane
BIS 32/2010
|
94 |
BIS 31/2010
|
183 |
BIS 30/2010
|
74 |
BIS 29/2010
|
56 |
BIS 28/2010
|
475 |
BIS 27/2010
|
288 |
BIS 26/2010
|
226 |
BIS 25/2010
|
384 |
BIS 24/2010
|
313 |
BIS 23/2010
|
351 |
Najbliższe wydarzenia
2010-09-01 - 71. rocznica wybuchu II wojny światowej
2010-09-11 - Festiwal Muzyki Alternatywnej BRYNDZAFEST
2010-09-17 - Odsłonięcie obelisku upamiętniającego zbrodnię katyńską i poświęcenie dębów katyńskich
2010-09-18 - 15. rocznica śmierci Heleny Bechlerowej
2010-09-18 - "Spotkanie pokoleń" piknik z okazji 100-lecia harcerstwa
2010-09-29 - Dzień Głośnego Czytania
2010-10-04 - Wystawa antytytoniowa "Cała prawda o papierosie" Zuchy i harcerze na biwaku w Bolimowskim Parku Krajobrazowym w Budach Grabskich
Od 5 do 9 lipca zuchy z gromady „Kubusia Puchatka” i „Piotrusia Pana”, działających przy Szkole Podstawowej nr 1 w Brzezinach, grupa harcerzy ze Szkoły Podstawowej nr 2 oraz inne chętne dzieci pragnące przeżyć odrobinę harcerskiej przygody, wyjechały na biwak organizowany przez Komendę Hufca Brzeziny.
Dzieci były pod opieką drużynowych: dh Teresy Kaweckiej, dh Katarzyny Hyżej-Malczak, dh Beaty Szewczyk i dh Jolanty Maślanko.
Wśród rozległych lasów Bolimowskiego Parku Krajobrazowego, nad samym brzegiem rezerwatu wodnego rzeki Rawki, w ośrodku wypoczynkowym „Sosenka”, dane nam było spędzić kilka wakacyjnych dni.
Mikroklimat lasu sosnowego, oddalenie od zgiełku i hałasu miast, ścieżki ekologiczne, zwiedzanie rezerwatu bobrów i dzikich łabędzi, zbieranie jagód (z których panie kucharki upiekły nam pyszne bułeczki), kąpiel w rzece, trasy kajakowe, zabawy i konkursy zuchowe np. wyplatanie wianków, ogniska, pląsy i śpiewy, to wszystko składało się na prawdziwy wypoczynek. Poza dokuczliwymi komarami, które cały czas przypominały nam, że to one są tutejszymi gospodarzami.
Jak na harcerzy przystało, poza wypoczynkiem poznawaliśmy również najbliższą okolicę.
W Bolimowie odwiedziliśmy zakład garncarski rodziny Konopczyńskich. Dzieci poznały i same doświadczały trudów techniki lepienia naczyń glinianych. W tej samej miejscowości zwiedzaliśmy warsztat kowalstwa artystycznego. Mistrzem w tej dziedzinie okazał się pan Edward Buczek, kowal z wykształcenia. Wykonuje bramy, ogrodzenia, krzesła, stoliki, świeczniki i wiele innych elementów, wykorzystując tradycyjną technikę kowalską, nie zapominając oczywiście o podkowach. Zakupione przez dzieci z pewnością przyniosą wiele szczęście.
Kiedy zapoznaliśmy się z najbliższą okolicą, autokarem pojechaliśmy do Skierniewic. Tam zwiedzaliśmy Pałac Prymasowski - dziś Instytut Sadownictwa, a dawniej własność arcybiskupów gnieźnieńskich z II połowy XVIII wieku. Zamieszkiwał tam również wielki poeta oświeceniowy Ignacy Krasicki.
Następnym punktem naszej wycieczki w Skierniewicach była stara parowozownia, posiadająca swe korzenie w XIX wieku. Obiekt przeznaczony do obsługi parowozów i lokomotyw drogi żelaznej Warszawa - Wiedeń. Zbiory parowozowni to również kolekcje starych wagonów i lokomotyw należących obecnie do Stowarzyszenia Miłośników Kolei.
Po trudach zwiedzania (ponieważ pogoda tego dnia była dosyć upalna), z radością udaliśmy się na krytą pływalnię. Z jeszcze większą radością wróciliśmy do lasu, gdzie cisza, spokój i świeże powietrze, gdzie czekał na nas obiad, a na podwieczorek pyszne, jeszcze ciepłe, bułki z jagodami.
W przedostatni dzień naszego pobytu gościła u nas dh komendantka Czesława Jaremko, sprawdzając czy wszystko działa zgodnie z planem i czy wszystkie dzieci są zadowolone i bezpieczne.
Tak bogaty program, dzięki któremu te kilka dni minęły niepostrzeżenie, zawdzięczamy również dofinansowaniu ze strony Urzędu Miasta, za co w imieniu Hufca Brzeziny serdecznie dziękujemy.
Dzieci były pod opieką drużynowych: dh Teresy Kaweckiej, dh Katarzyny Hyżej-Malczak, dh Beaty Szewczyk i dh Jolanty Maślanko.
Wśród rozległych lasów Bolimowskiego Parku Krajobrazowego, nad samym brzegiem rezerwatu wodnego rzeki Rawki, w ośrodku wypoczynkowym „Sosenka”, dane nam było spędzić kilka wakacyjnych dni.
Mikroklimat lasu sosnowego, oddalenie od zgiełku i hałasu miast, ścieżki ekologiczne, zwiedzanie rezerwatu bobrów i dzikich łabędzi, zbieranie jagód (z których panie kucharki upiekły nam pyszne bułeczki), kąpiel w rzece, trasy kajakowe, zabawy i konkursy zuchowe np. wyplatanie wianków, ogniska, pląsy i śpiewy, to wszystko składało się na prawdziwy wypoczynek. Poza dokuczliwymi komarami, które cały czas przypominały nam, że to one są tutejszymi gospodarzami.
Jak na harcerzy przystało, poza wypoczynkiem poznawaliśmy również najbliższą okolicę.
W Bolimowie odwiedziliśmy zakład garncarski rodziny Konopczyńskich. Dzieci poznały i same doświadczały trudów techniki lepienia naczyń glinianych. W tej samej miejscowości zwiedzaliśmy warsztat kowalstwa artystycznego. Mistrzem w tej dziedzinie okazał się pan Edward Buczek, kowal z wykształcenia. Wykonuje bramy, ogrodzenia, krzesła, stoliki, świeczniki i wiele innych elementów, wykorzystując tradycyjną technikę kowalską, nie zapominając oczywiście o podkowach. Zakupione przez dzieci z pewnością przyniosą wiele szczęście.
Kiedy zapoznaliśmy się z najbliższą okolicą, autokarem pojechaliśmy do Skierniewic. Tam zwiedzaliśmy Pałac Prymasowski - dziś Instytut Sadownictwa, a dawniej własność arcybiskupów gnieźnieńskich z II połowy XVIII wieku. Zamieszkiwał tam również wielki poeta oświeceniowy Ignacy Krasicki.
Następnym punktem naszej wycieczki w Skierniewicach była stara parowozownia, posiadająca swe korzenie w XIX wieku. Obiekt przeznaczony do obsługi parowozów i lokomotyw drogi żelaznej Warszawa - Wiedeń. Zbiory parowozowni to również kolekcje starych wagonów i lokomotyw należących obecnie do Stowarzyszenia Miłośników Kolei.
Po trudach zwiedzania (ponieważ pogoda tego dnia była dosyć upalna), z radością udaliśmy się na krytą pływalnię. Z jeszcze większą radością wróciliśmy do lasu, gdzie cisza, spokój i świeże powietrze, gdzie czekał na nas obiad, a na podwieczorek pyszne, jeszcze ciepłe, bułki z jagodami.
W przedostatni dzień naszego pobytu gościła u nas dh komendantka Czesława Jaremko, sprawdzając czy wszystko działa zgodnie z planem i czy wszystkie dzieci są zadowolone i bezpieczne.
Tak bogaty program, dzięki któremu te kilka dni minęły niepostrzeżenie, zawdzięczamy również dofinansowaniu ze strony Urzędu Miasta, za co w imieniu Hufca Brzeziny serdecznie dziękujemy.
Źródło: BIS





